Janina Woynarowska (1923-1988)



Pochodzenie, wykształcenie.

      Służebnica Boża Janina Woynarowska urodziła się 10 maja 1923 r. w Piwnicznej. Jej matka zmarła podczas epidemii tyfusu i została pochowana w Istebnej. Mała Janka wychowywała się w Chrzanowie, ponieważ została adoptowana przez znaną, katolicka rodzinę Woynarowskich. Ojciec, Kazimierz Strzemię Woynarowski był przedwojennym pułkownikiem i doktorem nauk medycznych. Piastował zaszczytną funkcję prezesa "Sokoła" - Towarzystwa Gimnastycznego w Chrzanowie. Matka, Maria Twaróg w latach 20-tych i 30-tych ofiarnie działała w Towarzystwie św. Wincentego a Paulo, gdzie opiekowała się biednymi rodzinami, samotnymi matkami, ubogimi wdowami i sierotami. W latach 1936-1939 Janka uczęszczała do Prywatnego Gimnazjum Żeńskiego im. Michaliny Mościckiej w Chrzanowie. Po jego ukończeniu postanowiła poświecić się pielęgniarstwu. Nie zamykała się jednak tylko w tej wąskiej specjalizacji, stale wzbogacała swoja wiedzę. Studiowała zaocznie na Wydziale Psychologii I Filozofii Chrześcijańskiej, gdzie uzyskała tytuł magisterski. Planowała kontynuacje nauki, aby jeszcze bardziej zbliżyć się do człowieka, aby zrozumieć nie tylko jego potrzeby cielesne, lecz i duchowe.

Działalność zawodowa i społeczna.

Dzięki swej wiedzy i bezinteresowności należała do najbardziej cenionych pielęgniarek w Chrzanowie. Była przełożoną pielęgniarek w Przychodni Obwodowej w Chrzanowie i powiatową instruktorką. Była tez współorganizatorką Klubu Inteligencji Katolickiej w Chrzanowie. Przez wiele lat prowadziła szkolenie młodych pielęgniarek, w Polskim Towarzystwie Pielęgniarek piastowała funkcje przewodniczącej. Chętnie brała udział w zjazdach PTP. Jej referaty wnosiły wskazania mające na celu wszechstronną poprawę pracy służby zdrowia. Artykuły jej autorstwa dotyczące tej problematyki publikowane były w czasopismach: Służba Zdrowia oraz Pielęgniarka. Jest także autorką szkicu literackiego pt. "Ludzki sens pracy", który w pełni obrazował zawodową postawę pielęgniarki. Swoje liczne funkcje zawodowe Janina Woynarowska nieustanni poszerzała o funkcje społeczne. Przedmiotem jej szczególnej troski było niesieni pomocy samotnym matkom i ich dzieciom. Organizowała w sanktuarium maryjnym w Płokach turnusy wypoczynkowo-rekolekcyjne dla chorych. Akcją charytatywną, którą prowadziła z nieliczną grupą osób, objęła wszystkie miejskie rodziny potrzebujące pomocy materialnej i moralnej. Była odważna, nie wahała się wejść do rodzin alkoholików i walczyć o spokój ich dzieci zaniedbywanych w nauce i zdrowiu. Dla dzieci powtarzających klasę organizowała korepetycje, a dla dzieci z rodzin najuboższych uzyskiwała w odpowiednich stowarzyszeniach bony na codzienny zakup mleka i chleba. Szczególną troską objęła dzieci upośledzone fizycznie i umysłowo. Nieustannie czuwała nad Domem Samotnej Matki, którego była współzałożycielką. Współpracowała z Opieką Społeczną jako kurator, a w Ośrodku Adopcyjnym jako rzecznik opiniujący. Dzięki niej wiele noworodków pozostawionych przez matki tuż po urodzeniu w szpitalu uzyskało szybko dom i nowych rodziców. Samotnym, chorym starcom niosła do domu słowa pocieszenia, osobiście zajmując się ich potrzebami. Jako przełożona pielęgniarek wyznaczała opiekę, organizowała wyjazdy lecznicze i wypoczynkowe.

Jej wytrwała ofiarność została dostrzeżona przez innych. I nawet w tamtych latach, kiedy tak wyraziste i niezłomne postawy chrześcijańskie były niszczone, Janina Woynarowska za pracę zawodową i społeczną otrzymywała dyplomy i odznaczenia, w tym Złoty Krzyż zasługi dla Ziemi Chrzanowskiej i Krakowskiej. Nie zawsze jednak za jej trud i ofiarność spotykały ją uśmiech, życzliwość i wyrazy uznania. Jeden czyn zaważył na tym, że odebrano jej wszystkie "honory". W 1969 r. jadąc karetką do jednego chorego "ośmieliła" się drugiego chorego po amputacji obu nóg zabrać na jego prośbę do klasztoru leżącego przy trasie przejazdu. Musiała odejść z miejsca pracy, ale poszerzyła krąg działań charytatywnych i dla Kościoła , już nie tylko na terenie miasta Chrzanowa i okolic, ale w całej Archidiecezji Krakowskiej. Wybitnie zaznaczyła się w pracach Duszpasterstwa Synodu i w Wydziale Duszpasterstwa dla rodzin, zwłaszcza na rzecz par narzeczeńskich i młodych małżeństw. Szczególną cechą jej charakteru było też zamiłowanie do muzyki poważnej, świeckiej i religijnej, do literatury, a przede wszystkim do poezji. Mądre i piękne wiersze przepisywała nocami, by wzbogacić nimi listy do chorych i rozdawać młodzieży skupionej w "Oazach". Organizowała poetyckie spektakle na rekolekcjach wakacyjnych, sama chętnie recytowała wiersze. Była autorką licznych tekstów poetyckich, które ogłaszła drukiem w prasie katolickiej, m. in. w Gościu Niedzielnym, Przewodniku Katolickim, Karcie Groni i innych. 24 listopada 1979 r. uległa wypadkowi samochodowemu, zmarła tego samego dnia w Krakowie, w pięć dni później pochowano ją na cmentarzu w Chrzanowie. Jej pogrzeb był manifestacją ludności, która pragnęła oddać jej hołd za dobro, które czyniła przez cale życie.

Sylwetka duchowa.

Dla Janiny Woynarowskiej liczył się każdy człowiek i każdemu pragnęła pomóc. Pomimo własnej choroby i cierpienia nigdy się nie uskarżała. Siłę czerpała za źródeł wiary - z Ewangelii. Głęboką wiarę wyniosła z domu rodzinnego. Słowa Ewangelii - Jam jest Prawdą i Życiem - sprawiły, że we wszystkich okolicznościach trudnego życia starała się nieść uśmiech, życzliwość i miłosierdzie Boga. Swoim życiem nie tylko naśladowała piękne przykłady ofiarności dla bliźnich, ale sama była dla swego otoczenia wzorem właściwego pojmowania życia. Każdego dnia przed pracą uczestniczyła we Mszy św. przyjmując z wielkim skupieniem Komunię św. Jej ulubionym było nabożeństwo różańcowe. W wierszach, które pisała przedstawiała swój stan duchowy. Swoją postawą przybliżała spotykanym ludziom Boga.

Starania o beatyfikację.

Ogół ludzi był przekonany o nadzwyczajnych cechach charakteru Janiny Woynarowskiej. Nie dziwi zatem fakt, że do proboszcza parafii św. Mikołaja w Chrzanowie, w której najwięcej się udzielała, kierowano wielokrotnie prośby o pomoc w otwarciu procesu kanonizacyjnego. W związku z przygotowaniem do otwarcia procesu kompletowano jej pisma, zbierano pamiątki i wspomnienia o niej. W dniu 18 czerwca 1999 r. w Kurii Metropolitalnej w Krakowie Jego Eminencja Ks. Franciszek kard. Macharski w swej kaplicy otworzył proces kanonizacyjny Służebnicy Bożej Janiny Woynarowskiej. Fakt otwarcia procesu był pośrednim uznaniem przez Kościół jej nadzwyczajnych cnót i w pewien sposób dał sprawiedliwą ocenę jej pracy i poświęcenia w duchu ewangelicznym dla drugich. Proces diecezjalny został zakończony 24 kwietnia 2002 r.


Inne strony o kandydatce
Opracowania na temat *

* w zbiorach Biblioteki Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie